Kurczak

kurczak.JPG

Dostałam go od Maćka. Miał mi pomóc na maturze. I chyba pomógł.
Zresztą nie tylko wtedy.
Mam go przy sobie od lat. Plecaki, torby, torebki…Zmieniają się. A kurczak, który kurczakiem jest już tylko z nazwy, wciąż w którejś z przegródek.
Musze go chyba zalakować, bo się rozsypie zupełnie.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Kurczak

  1. soleil pisze:

    No dobra, niech będzie kurczak. 😉

  2. missja pisze:

    to może Maciej powinien zrobic nowego kurczaka, co by miał w brzuszku tego wiekowego?
    a swoją drogą jakie to słodkie i kochane, naprawdę!

  3. skuter pisze:

    Fakt, wymaga jakieś konserwacji, bo wygląda jak po ptasiej grypie

  4. ukryta pisze:

    cudny! 😀

  5. pepegi pisze:

    o, kurczaku, dobrze że mi przypomniałaś – przełożę sobie taki koralik od morfy do przypięcia przy kluczach, co jeszcze tkwi przy kluczach ze starego mieszkania.

  6. kamytchek pisze:

    Teraz ja pozazdrościłam :>
    Pomysł z kurczakiem w kurczaku jest bardzo dobry. 😀

  7. b pisze:

    Maciek powinien dać Ci nowy:)
    ewentualnie(starego) sam go zregenerowac/zreperować.
    pa

  8. ala pisze:

    i dla kurczaka czas jest nieubłagany – nie zamieniłabym go ani na nowego ani na naprawionego – TEN jest niepowtarzalny …

  9. crazy-house pisze:

    Ale masakra 🙂
    nie zamieniaj go na zadnego innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *