Spokojne siusianie

zakłóciły mi męskie głosy w damskiej toalecie. Byłam w fazie środkowej, więc nie mogłam sobie przerwać, w związku z czym panowie wysłuchali jak z siłą wodospadu pozbywam się porannej kawy. Wyszłam atakując ich w drzwiach niewinnym uśmiechem. A to byli kominiarze! „ Gdybyśmy wiedzieli, że pani tu jest, to poczekalibyśmy na zewnątrz” – śmiali się. „Nic się nie stało, tylko przez chwilę pomyślałam, ze pomyliłam toalety ;)” . Potem zderzyłam się z nimi w drzwiach pokoju kolegów. I jeszcze podbiegli za mną, gdy wróciłam skądśtam, bo i moje przewody…kominowe musieli sprawdzić. 😉 „Coś dziś chodzimy za panią, może to znak, niech pani koniecznie zagra w totolotka, kumulacja”.

Posłucham. Skreślę sobie numerki! Co mi tam.

Czy chwytanie za guzik nie jest konieczne jeśli kominiarz ma okulary?

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Spokojne siusianie

  1. b pisze:

    jest koniecznie:)
    Ty to masz zawsze material na ..notke:P

  2. ukryta pisze:

    Jestem pewna, że to będzie szczęście!

  3. sarahh pisze:

    zagraj koniecznie!

  4. gabrolek pisze:

    koniecznie skreśl cyfrę odpowiadającą liczbie kominiarzy 🙂

  5. soleil pisze:

    Dobre pytanie! 🙂

  6. adewma pisze:

    B: bo tak naprawdę to wszystko się na notkę nadaje 😉

    Ukryta: chciałabym mieć twoją pewność

    Sarahh:zagrałam

    MG: zdecydowałam się na inne 😉

    Soleil: a odpowiedź?

  7. skaf_ pisze:

    jeśli kominiarz na okulary to należy się obawiać o stan komina po jego wizycie:P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *