14 miesięcy

Fajna jest, bo wszystko powtarza. Czasem nawet brzmi to podobnie do słowa, które chcemy usłyszeć. Najbardziej męczy ją Adaś rzucając co chwila: „Kasia powiedz…” i tu podaje skomplikowane nazwiska sportowców, klubów, albo głupie zwroty.
Do słów, które stosuje świadomie można dopisać: gaga (flaga), da (daj, dam), ne (nie), pupa (kupa), tam, tu, baja (bajka), dadaś (Adaś), pata (pasta do zębów).
„Jak robi małpa? – uhuhu
„Jak robi Indianin” – charakterystyczne uderzanie dłonią w usta
„Jak Kasia się śmieje?” – a a a a a (śmiech na zawołanie)
Wciąż tańczy gdy słyszy muzykę. Obroty wokół własnej osi, bujanie bioderkami, podskoki. Podskoki to jedno z ulubionych zajęć. Bo tak robią Teletubisie w jednej z bajek, więc „skacz” i „hop” są na porządku dziennym.
bym bam (bim bam) przy piosence „Panie Janie..”
Lubi wyciągać monety z portfela, a potem wkładać je z powrotem, zapinać i od nowa.
No i książki – wciąż na topie. Bierze jakąś, podchodzi do mnie, stęka co oznacza że mam ją wziąć na kolana i czytać czyli opowiadać i nazywać rzeczy na obrazkach. Albo pytać, np. „Gdzie zegar, gdzie domek, gdzie chmurka, gdzie piłka…itd.” a ona wtedy pokazuje paluszkiem mówiąc ”tu”. Czasem sama siada gdzieś (albo na kolanach) z książką i czyta po swojemu – coś tam brącha pod nosem, nawet zmienia intonację 😉
Powtarza imiona Beatlesów. Szczególnie George (dżosz).
Schody – hit. Trzymana za obie rączki wchodzi i schodzi z upodobaniem. Powroty ze spacerów kończą się kilkakrotnym wejściem na I piętro (mieszkamy na parterze) i zejściem, którym towarzyszy uśmiech od ucha do ucha. A potem pisk, gdy ostatecznie zamykamy za sobą drzwi do domu.
Buntuje się prężąc i krzycząc gdy coś nie jest po jej myśli. Gdy czegoś nie dostanie, gdy musi siedzieć zbyt długo w foteliku samochodowym, czasem gdy chcę ją ubrać. Łagodzimy ją spokojem. I smoczkiem.
Wyciąga słone paluszki z szafki, przegląda się w drzwiczkach kuchenki gazowej, lubi hula hop, robaki, i kamyki, które wydłubuje z chodnika.
Z balkonu ogląda autobusy, koty i dzieci. Wyrzuca zabawki na trawnik.
A jak się śmieje gdy trąbię jej w pipuchę, albo leżącą ciągnę za nogi! Albo jak Maciek turla ją po dywanie! Taki śmiech to wariacki balsam. Coś niesamowitego.
Ma 8 zębów (jedynki i dwójki) + 4 wyrzynające się od jakiegoś czasu (czwórki albo piątki).

DSCN1682.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na 14 miesięcy

  1. skuter pisze:

    Piękny okres Wyjątkowe wspomnienia. Trzy razy to przerabiałem. A czy chciałbym jeszcze raz? – Nie wiem.

  2. MG pisze:

    miłość do muzy Beatelsów od małego 🙂

  3. missja pisze:

    Ewuniu, śliczną masz tą Kasiorkę naprawdę :] pozdrawiam Was mocno

  4. pepegi pisze:

    boszsz, ja dopiero koło 12-13 roku życia poznałem imiona beatlesów 😉
    fajna kartka z kalendarza, super się to będzie czytać też za jakiś czas, podziwiając postępy.
    adaś wam hipisieje? 😉
    a śmiech dziecka to faktycznie – wariacki balsam. coś wspaniałego.

  5. thernity pisze:

    Kasia jest fajniutka:))

  6. listy pisze:

    lubię te Twoje podsumowania:) Kasia – mmmmmmm…..:)

  7. ikea pisze:

    😉 miluchno tak patrzec jak maluch rośnie

  8. kamytchek pisze:

    Uwielbiam czytac jak piszesz o Kasi. A śmiech dziecka?Kiedy Myszka się śmiała to moja mama mówiła, że jakby ktoś perełki rozsypywał. Naprawdę balsam…dla ucha…

  9. waiting pisze:

    no cud miód:) a ma ta Kasia Twoja jakieś wady?:)

  10. jbk pisze:

    dzieci 🙂

  11. orka pisze:

    Przekochane są te wszystkie dzieciaczki 🙂

  12. darmowe gry Gry online tudziez wielu nieodrebnych winien spróbowac jej klasy online.Rozgrywce za pomoca przegladarke odznaczaja sie swoistym typem rozrywki, szybkoscia, latwoscia obslugi a kiedy niekiedy rozgrywki, jaki z reguly istnieje w duzym stopniu krótszy, niz w wypadku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *