Mają

przyjść niespodziewani goście. Trzeba wyskoczyć do sklepu po jakieś ciastka. Zakładam japonki i mam zamiar wyjść z domu.
– Tak wychodzisz??? – pyta Adaś krzywiąc się na widok mojej pełnej dziwnych napisów domowej bluzki z Metalliką
– No
– Wyglądasz lumpeksiarsko
– Przecież sklep jest pod blokiem – tłumaczę związując włosy gumką
– No weź przynajmniej zdejmij gumkę z włosów – upomina
Posłusznie rozpuszczam włosy.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na Mają

  1. -dea-.eblog.pl pisze:

    dobrze jest miec kogos kto tak rozbawi:]
    heheh

  2. kamytchek pisze:

    Jakbym słyszała Myszkę :)) „Mamo!Co ty masz za torebkę.No fajna tylko wogóle nie pasuje do reszty!” To było powitanie na dworcu, gdy przyjechała z Gdyni :>
    Co do zgadywanki poniżej. Pudło! :)) Buli to bałwanek, a gałębdzie to łabędzie. Ale też ptaki.

  3. sarahh pisze:

    esteta…

  4. ala pisze:

    po prostu facet ;P

  5. mały pisze:

    No to już teraz znasz swoje miejsce w szeregu, nie? ;-))

  6. soleil pisze:

    Skąd ja to znam! Ziarenko ubiera się porządnie nawet wtedy kiedy idzie wyrzucić śmieci. 😉
    Kilka lat temu wychodziliśmy wieczorem do cyrku, który rozbił się całkiem niedaleko nas (na pieszo). Założyłam jeansy i kurtkę, a na mój widok dziecko poprosiło: mama, ubierz się normalnie.*

    *strój normalny-raczej kostium.

  7. missja pisze:

    Dba o Ciebie taaaaak 🙂

  8. orka pisze:

    No, ja już też nieraz tak wystąpiłam 🙂 Kiedyś nawet w koszuli nocnej wyskakiwałam późną nocą z psem na podwórko.

  9. MG pisze:

    no bo mu obciach przed kumplami możesz zrobić 😉

  10. ikea pisze:

    nieźle
    no tak mama nei może wyglądać za lumpiarsko 😉

  11. thernity pisze:

    hehe:)) tez tak wychodze do sklepu osiedlowego:)))

  12. skaf_ pisze:

    mój zawsze mówi,że łądnie mi w czerwonej sukience i tylko w niej:)

  13. adewma pisze:

    dea: to prawda

    kamytchek: trzeba ich trochę poddusić chyba 😉

    sarahh: od siedmiu boleści 😉

    Ala: oj

    mały: ech…ja biedulka

    soleil: gdybym ja wyszła w kostiumie to pomyślałby że jestem chora chyba 😉

    missja: niech będzie że dba

    orka: ciekawa jestem tej koszuli 🙂

    MG: a wiesz że o tym nie pomyślałam

    ikea: przynajmniej na dworze

    thernity: połączmy siły!

    skaf: oni tak specjalnie żebyśmy nie obrosły w piórka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *