potrzeba

– Kup mi kwiaty – dzwonię do Maćka (bo mi jakoś źle, szaro, nijako, bez sensu od kilku dni)
– No dobra
W domu wręcza mi gałązkę małych różyczek.
– Och!! Kochanie! Jakie piękne! I to tak bez okazji, dla mnie? Ty to wiesz czym mi sprawić radość! Jesteś cudowny! Och!

Ach te niespodzianki…

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na potrzeba

  1. soleil pisze:

    Maciek jest fajny.

  2. trzydziestolatka pisze:

    Hehehe że ja na to nie wpadłam by kazac męzowi kupić mi kwiaty:) A potem marudze ze nawet pokrzywy mi załuje 😛
    Pozdrawiam:)

  3. missja pisze:

    pewnie, że niespodzianka.
    mógł ich przecież NIE kupić 🙂

  4. mały pisze:

    Mogę Ci jeszcze ogórki kiszone podrzucić.

  5. Ania pisze:

    Ty to masz fajnie 🙂

  6. jbk pisze:

    nigdy na to nie wpadłam, raczej sama sobie kupuję 😉

  7. -dea-.eblog.pl pisze:

    heheh dokaldnie
    bo faceci to tylkontakie niespodzianki potrfia robic:P;)

  8. ikea pisze:

    ja tam się moge prosić o kwiaty a i tak nie dostane 😉

  9. kamytchek pisze:

    Kochana! Znakomity pomysł, ściągnę go od Ciebie…Ja lubię niespodzianki :))

  10. jowagi pisze:

    Ciepłe i miłe!

  11. sarahh pisze:

    mowisz – masz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *