Wyszliśmy

na spacer z Kasią, a w tym czasie Adaś, poszedł z kolegami do kościoła na mszę.
Poczatkowo miał dylemat, bo nie wiedział czy iść z nami, czy do kościoła. Jednak z kolegami umówił się poprzedniego dnia…Zastanawiał się i zastanawiał aż wpadł na Genialny Pomysł abyśmy na mszę poszli w czwórkę. Eeeee… Jego inicjatywa nie zyskała jednak aprobaty starszyzny plemienia. 😉

Spacerowaliśmy to tu, to tam, aż w końcu wylądowaliśmy na bujaczkach w pobliżu kościoła.
– Chodź, pójdziemy do kościoła i zobaczymy Adasia – propozycję skierowałam do Kasi
– Nie – usłyszałam w odpowiedzi
– Dlaczego?
– Kasia boi
– Czego?
– Ksizika

Ups

DSCN1626.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na Wyszliśmy

  1. missja pisze:

    Ona jest taka śliczna, ma takie duże, mądre oczka 🙂

  2. skaf_ pisze:

    też bym się bała,wisi takie zakrwawiony trup na drzewie,mądra dziewczynka

  3. Ania pisze:

    Pięknie…:) Kasia jaka śliczna 🙂 Ewa, a z prawej strony ktoś stał????

  4. MG pisze:

    skaf z wrodzonym wdziękiem ujęła idealnie to co sama sobie pomyślałam 🙂

  5. mały pisze:

    Jeśli się o tym z dziećmi rozmawia to one lęków nie mają.
    Przyznam , że dziwi mnie trochę uwielbienie MG dla skaf.

  6. kasia pisze:

    skaf jestes okropna…wchodzilam na twoj blog ale juz przestanę.
    MG tez sie dziwie…
    to starszne ze takie jestescie.

  7. b-m pisze:

    Myslę, że nielatwe z pewnoscia sa takie wybory dla Adasia pomiedzy tym, co uznał za wazne (msza niedzielna) a spacerem z rodzicami i ukochana siostra. Życze wiec Adasiowi dużo sily i samozaparcia w szukaniu swojej drogi życia, w docieraniu do Prawdy i zrozumieniu kiedys, ze w takich poszukiwaniach – sensu i celu zycia, bywa się często samemu.

  8. waiting pisze:

    no to klops;)

  9. skaf_ pisze:

    ->MG-łapka w łapkę:)

    ->kasia-wiesz okropnie sie zmartwiłam,że już nie będziesz przychodzić,chyba się załamię,tak zdecydowanie,na pewno to zrobię,pomyśl sobie co widzi małe dziecko w kościele,bo na pewno nie mękę bożego syna,który oddał życie za grzechy ludzkie tylko zakrwawionego trupa

  10. sarahh pisze:

    mala diablica 😉

  11. Fafkulec pisze:

    Fakt.
    Symbolika chrześcijańska niekoniecznie jest przystosowana do postregania małego dziecka. I przeciez nie chodzi tu o ocenianie samej wiary tylko tego co widzi dziecko! Więc się tak panie nie wzburzajcie!

    A czy ktos oprócz mnie widzi to coś po prawej stronie zdjęcia? Znaczy po lewej stronie Małej w oryginale? Czy to po prostu ktoś w odległości i wyszły tylko zarysy, czy ja widzę duchy? oj.

  12. Ania pisze:

    ->Fafkulec
    Właśnie też się pytałam czy ktoś tam stał…być może tylko my to widzimy…:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *