2006/2007.

Imprezowaliśmy domowo. Adaś w dresach, Kasia w brudnych spodniach, ja w bawełnianym podkoszulku (ale ze szklanymi paciorkami na szyi), Maciek w podkoszulku z alienem (ale z krawatem). Do 21 towarzyszyli nam Laborki z Olem. Dzieci biegały, Kasia bardzo interesowała się zębami Ola, Olo tryknał ją szczebelkiem z łóżeczka i wymachiwał rakietkami tenisowymi, schowałam przed nim klocki lego, ale skubany dobrze pamiętał gdzie mogą być. Ania grała z Adasiem w Farmera, Maciek z Darkiem brzdąkali na gitarach ze wzmacniaczem– ale krótko, bo na dłuższą metę ten hałas mnie wykańcza. A ja to tu, to tam. Szampan był ok. 20, co Kasia powitała rykiem, bo na moment strzału zabrałam jej aparat cyfrowy. Trochę zerkaliśmy na plac krakowski, trochę słuchaliśmy muzyki radiowej. Gdy Laborki się wycofali, wykąpana Kasia trafiła do łóżka, a my rozegraliśmy kilka partyjek Farmera. O północy chwila przytulania, a potem chłopaki poszli odpalić petardy na boisku. Działo się na osiedlu, działo. Na szczęście Kasia spała jak suseł.
Pierwszego dnia Nowego Roku porządkowaliśmy pokój Adasia (tylko niech mi tu nikt nie wyskoczy z jakimiś przesądami). Pokój przejrzał, a piwnica wzbogaciła się o kolejne graty oraz wór nieużywanych piłek i gier planszowych. Teraz tylko malowanie na wiosnę i zmiana zasłon. Poza tym czekam na półeczkę do pokoju Adasia i półkę na zabawki Kasi – po świętach jeszcze wyraźniej widać, jak bardzo jest potrzebna.

Niby planów nie mam, ale są dwie rzeczy, które chciałabym w tym roku zrobić – jedna dotyczy nas, druga mnie. 😉 Póki co – cicho sza 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na 2006/2007.

  1. Fafkulec pisze:

    To wtakim razie: żeby te plany były tak udane i wykonane, jak teraz są dla nas tajemnicze! 🙂

  2. -dea-.eblog.pl pisze:

    moglabym uchylic rabka tajemnicy z tymichciany rzeczami do zrobienia a nie taka tajemnicza jestes:P

  3. gabrolek pisze:

    to i tak dobrze jak tylko po jednej półce jest Wam potrzebne 🙂 skuteczne porządki!

  4. missja pisze:

    🙂 a ja się zastanawiam co zrobić z zabawkami Ewki – zostawić jej czy wymienić na nowe?

  5. orka pisze:

    Ja spędziłam Sylwestra w siebie. W mieszkaniu wyżej 10 osób urządziło sobie dyskotekę. Mało mi do mieszkania nie wpadli przez sufit. Nie jestem jakimś starym grzybem czy pierdzielem na punkcie chałasu, że się tak wyrażę, ale miałam wrażenie, że nad głową pędzi dzikie stado koni. I tak było do 4 nad ranem. Nigdy więcej Sylwestra w domu.

  6. z-nim pisze:

    no to życzę aby te plany udało się zrealizować:)

  7. sarahh pisze:

    Zeby Ci te plany wyszly 🙂

  8. jbk pisze:

    nie będę się wyłamywać, realizacji planów Ci życzę 🙂

  9. adewma pisze:

    orka: odezwij się do mnie..twoja skrzynka odbija mi maile..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *