Mam to za sobą.

Pierwszą licytację na allegro oczywiście!
(zawsze byłam do tyłu…o, np. gdy dziewczyny miały chłopaków i cycki jak balony to ja czesałam się w warkocz dobierany i byłam płaska jak deska…podobnie z prawem jazdy, kontem w Internecie, książkami, filmami…opóźniona generalnie)
Ale, ale…wracając do mojej przygody aukcyjnej.. To nie było jakieś tam kup teraz…phi…tylko normalna licytacja, z podbijaniem ceny do ostatniej minuty!
Jakie emocje, nerwy rzekłabym nawet!
I jaka głupota.
Założyłam że moje maksimum to 25 zł. Akurat. Adaś podjudzał – dawaj, szybko, jeszcze! Jak w ostatnich minutach się rozpędziłam (bo mnie przebijali cwaniacy) do doszłam do 33! A potem to już tylko spojrzałam, że koniec, że wygrałam, że muszę zapłacić. Ech…Stało się. Ale spróbowałam, poczułam jak to jest. A zakup to prezent dla syna na urodziny więc co mi tam.

Mam nadzieję, że teraz będę mądrzejsza. Bo podobno człowiek uczy się na błędach. Niby tak…
Tutaj błędem było, że nie poprzestałam w momencie jaki sobie wcześniej ustaliłam.
Jak w życiu, jak w życiu…

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Mam to za sobą.

  1. pepegi pisze:

    gratuluję, odtąd też będziesz mogła się dowartościowywać komentarzami do transakcji 😉
    no, chyba, że zarobisz jakiegoś negatywa.
    co do tego poczucia, że wszyscy już dawno, a ja dopiero teraz, to miewałem i miewam tak czasem, ale… w paru przypadkach okazywało się, że tak naprawdę to ci „wszyscy” to był mało kto, a większość jednak też jeszcze nie. tak miałem np. z pierwszą pracą, żeby nie było świńskich skojarzeń 😉

  2. ikea pisze:

    to musiała być ostra licytacja 😉
    już sobie to wyobrażam, hihi

  3. soleil pisze:

    Broń Cię Boże przed kasynem gry!!! :)))

  4. missja pisze:

    oj trudno przestać, trudno.

  5. adewma pisze:

    pepegi: ech…dlaczego odebrałeś mi radość ze świńskich skojarzeń..

    ikea: 😉

    soleil: chyba masz rację

    missja: no…wczoraj przebiłam kurteczkę dla Kasi (opamiętaj się Ewa, opamiętaj..)

  6. MG pisze:

    a ja się zniechęcam jak mnie ktoś przebija i przebija 🙁 i w końcu daję za wygraną 🙁 a taką upatzryłam boską kurteczkę dla Henryka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *