Wygodny,

przestronny, z łagodnymi śladami użytkowania. Mały przebieg, duży bagażnik. W kolorze ciemniej zieleni butelkowej – tak mówią (pasuje do koloru moich włosów i pomarańczowej torebki). Klimatronik z bogato wyposażoną apteczką. Plus koła zimowe.

Po półrocznej przerwie znowu mamy samochód. Piąty z kolei. Tym razem Opel Vectra 98’.

Gabaryty mnie trochę przerosły w pierwszej chwili. Wypróbowałam go na bocznej drodze przez las. Tylko na początku czułam się nieswojo, a kiedy pierwszy raz miałam nim sama jechać do pracy to rozbolał mnie brzuch.
Okazuje się jednak, że odruchy kierowcy nadal funkcjonują u mnie na przyzwoitym poziomie. Mam jedynie problem przy cofaniu – słabsza widoczność na skutek wyższej budy z tyłu.
Ale oswajam się. I on, z moją za ciężką jeszcze stopą.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Wygodny,

  1. ali pisze:

    Bogato wyposażona apteczka?;)
    Może po otworzeniu przystojny lekarz?

  2. ikea pisze:

    aut nie należy się bać choć mam podobnie jak wsiadam do auta brata o rany jak ja panikuje

  3. missja pisze:

    tył rzeczywiście słabiej widać, ale tak naprawdę to jest to dobry i miły samochód. Jak każdy Opel 🙂
    no i duży.

  4. -dea-.eblog.pl pisze:

    hehe nowe autko /my tez mamy nowy zakup:]

  5. sarahh pisze:

    ja w swoim oplu /astra II/ nie widze nic ani z tylu, ani z przodu, ani z bolu tez nie. parkuje na czuja. cofam tez na czuja, z zerowa predkoscia. ale jezdzi mi sie swietnie tym autem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *