Jak dla każdej kobiety

tak i dla mnie, wizyta u ginekologa to czysta przyjemność. Szykowanie, mycie, golenie, kremowanie, świadomość wyjątkowego doznania. Niezapomniane wrażenie.
Jakiśtam stan zapalny to tylko dobre zrządzenie losu. Okazja.
Wyszykowałam się więc, nastawiłam psychicznie i radośnie wkroczyłam do rejestracji. A tam lekarz (bo akurat żadnej innej chętnej nie było) zaprasza mnie wejściem oficjalnym. Nie tym z boku, gdzie mam jeszcze możliwość obwąchania stóp i dopieszczenia się tu i ówdzie.
Weszłam, rzuciłam torbę na krzesło i zaczęłam rozpinać rozporek spodni (a w torbie miałam spódnicę i skarpetki na zmianę !).
– Nie, spokojnie – on na to – co tam u pani? – i zagląda w kartę
– A stan zapalny jakiś
– To proszę na USG – on po przestudiowaniu karty i mojej ostatniej cytologii
– Dopochwowe? – ja z nadzieją (i znowu rozpinam rozporek)
– Nie, nie, normalne – on smętnie
Popatrzył w moje wnętrze i stwierdził przerost macicy (ja bym wolała przerost piersi, ale jak się nie ma co się chce, to się lubi co się ma… zawsze to jakiś nadmiar). Poprosił znowu do biurka i wypisał receptę. Coś na przerost i coś na stan zapalny.
– To teraz na fotel? – ja znowu z nadzieją i kolejny raz rozpinam rozporek
– Nie, to wszystko

Świnia nie ginekolog.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na Jak dla każdej kobiety

  1. Fafkulec pisze:

    aaa!
    ta notka jest po rpostu genialna zarówno w treści jak i w formie
    prychnęłam bez kontroli i guma mi się do monitora przykleiła

    kurcze
    najbardziej nie lubię, jak się człowiek nastawi…a tu NIC

    świnia
    koszonet cholerny
    fakt
    😛

  2. MG pisze:

    może to jakiś freak, co woli stare baby? 🙂

  3. skaf_ pisze:

    powinnaś być bardziej Stanowcza,rozebrać się,położyć i Wyczekująco Spojrzeć:)

    ->MG-może woli facetów?:)

  4. skaf_ pisze:

    albo zamruczeć ZBADAJ MNIE mrrr:D

  5. ikea pisze:

    czad 😉
    i po co nam te udogodnienia, hihi

  6. olesia pisze:

    …powaliłas mnie , Ewcia….;-) normalnie padłam ze smiechu i wstać nie mogę :-)))

  7. soleil pisze:

    Zeszłam właśnie. :))

  8. Ryan pisze:

    Autentyk z gabinetu matki mojej przyjaciółki: trzęsąca sie starowinka, ledwo wlazła na fotel, Pani Z. przemiłajak zwykle ostrożnie i delikatnie szuka opadniietej macicy i innych doległowości kobiet w tym wieku i niczego doszukać się nie mogąc pya wreszcie w czym moze jeszcze pomóc?Starowinka:”boli mnie przy seksie…”
    Pani Z. usiadła;-))

    PS nasza e-mailowa korespondencja jak przewidywałaś kwitnie;-))

  9. waiting pisze:

    ja chcę do takiego lekarza! no poproszę!

  10. Bogna pisze:

    hmmm…ja tam za wizytami u ginekologa nie przepadam

  11. adewma pisze:

    fafkulec: to już wiem co zrobić abyś niekontrolowanie pluła 😉

    MG: albo ja jakaś nie teges

    skaf: kurcze, nigdy nie mruczałam u ginekologa, to działa?

    ikea: 😉

    Olesia: pomógł ci ktoś? 😉

    soleil: błagam, nie!!!!!!!!!

    Ryan: ale ja chociaż kartkę na święta wysłałam! ;P

    waiting: załatwię ci wejście jeśli bardzo chcesz 😉

    Bogna: kłamiesz!

  12. skaf_ pisze:

    no nie wiem też nigdy nie mruczałam w zasadzie,mój ma ponad 60 lat i nigdy nie zaniedbał w tak rażący sposób swoich obowiązków!

  13. sarahh pisze:

    a Ty napewno trafilas do ginekologa?

  14. pepegi pisze:

    chyba jednak bardziej jego strata niż twoja, nie?..
    chociaż, powiadają, lepiej być kierowcą niż mechanikiem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *