Już kiedyś pisałam o tym,

że nie będzie z niej księżniczki.
No, podtrzymuję ten osąd, mimo tego, że łzy mi się do oczu cisną 😉
Od dawna Adaś uczy ją głupot, wprowadza jakieś dziwne określenia, które wciąż powtarzane kodują się w małej głowie. Adaś się cieszy, Kasia również. Ja mniej. Proszę, nalegam, powtarzam, wkurzam się. Grożę karami. Żeby odpuścił, dał spokój, bo to dziewczynka i będzie nam wstyd potem, gdy palnie jakieś głupie, wyuczone zwroty przy obcych ludziach. Nie dociera. Jak o ścianę. Denerwuję się na Maćka, że nie reaguje, wymuszam zwracanie uwagi.
Nie chodzi tylko o to, że Kasia często powtarza „kujcie” Gdy coś jej nie wyjdzie, czegoś nie może zrobić to od razu – „o kujcie”. Ale np. takie zwroty „ spiejdziałam się” czy „śmiejdziej” bo doszło do tego, że pierdzą wszyscy. Wciąż. Lalki, mama, konik, smerfy w książce, Jezusek na obrazku. 😉 Pierdzenie i smrody są wplatane w opowieści i „czytanie”.
Śmieszne co nie?

I spinek na włosach nie chce, a gumkę pozwala założyć tylko do kąpieli. Potem od razu ściąga. Co mam robić, grzywkę ścinam tak, żeby w oczy nie wchodziła, a tył podcinam za ucho. ;)))

A na spacer zabieramy wózek z lalką.
Taaaaa…..akurat. Piłkę do kopania po prostu.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Już kiedyś pisałam o tym,

  1. Ivonek pisze:

    Witam.Czytam i zostaje, jesli mozna…
    A co do notki to wypisz wymaluj moja corcia 🙂 Moja dla odmiany mowi, ze baka walnela 🙂

  2. Ivonek pisze:

    I zapraszam do nas 🙂

    http://mamadama.blox.pl/html

  3. ukryta pisze:

    Czy ja wspominałam kiedyś, że moją najbardziej wymarzoną zabawką był wóz strażacki z wysuwaną drabina? Dopiełam swego i byłam dumna jak paw! Będzie z niej jeszcze diewczynka! 🙂

  4. pepegi pisze:

    huehue pewnie byłby handelek z bartkiem, który lubi wózki i różne różowe rzeczy.

  5. waiting pisze:

    no, zapewne winny temu Adaś;)

  6. skaf_ pisze:

    no co ma starszego brata po prostu,minie jej jak zacznie być nastolatką:>

  7. ikea pisze:

    tak to jest jak ma się starszego brata 😉

  8. ali pisze:

    Będzie księżniczką, jak Adasia kolega wpadnie jej w oko:D

  9. sarahh pisze:

    poradzi sobie w zyciu dziewczyna. i dobrze. ksiezniczka jest w niej wrodzona. pojawi sie z biegioem lat.

  10. ala pisze:

    Pewne zalety i wady wychodzą z czasem. Ja ostatnio się tłumaczyłam w przedszkolu za klocek, który niby sam wylądował na czole pewnej Weroniki. Tylko kierowany był reką pewnej księżniczki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *