Dzień Matki

Laurka była rano (od Adasia, ale w imieniu Kasi też ;))
I róże (od Maćka w imieniu dzieci ;))

DSCN4454.JPG

A potem to już zwyczajny Dzień Matki. Wstawiłam pranie jaśniejszych rzeczy i zupę na gazie, zmieniłam pościel w dużym pokoju, zamiotłam. Potem pościel Adasia, w międzyczasie zjedliśmy śniadanie i powiesiłam pranie. Pojechaliśmy na rynek po płytę Adasia, ale płyty nie było. Za to sandały dla mnie i koszulka dla niego. Kasia wyła bo…no właśnie, dlaczego? 😉
W czasie snu Kasi – końcówka zupy, makaron, ziemniaki, sałata (mięso miałam już gotowe uff), kronika, trochę Internetu. Popołudniu rodzinna wizyta u mamy (sympatyczny różowo żółty bukiet i laurka po słowacku)…

< – gdzie ta kartka? – szukam – włożyłam ją gdzieś po powrocie z wycieczki, nie widziałeś?
– nie – Maciek i Adam pytani kolejno
– kurde, no musi gdzieś być
– a w kronice? – Adama olśniło
– patrzyłam tam już, ale sprawdzę jeszcze raz…
rzeczywiście tam była 😉

po minucie czy dwóch od znalezienia:
– dobrze, że znalazłaś tę kartkę bo już czekałem kiedy zaczniesz bluźnić – podsumował mnie Maciek>

…pyszne ciasto, jajczany likierek, zdjęcia. Kasia wyła bo…Adaś wyszedł na chwilę z domu. 😉 A wieczorem prasowanie przez chyba 2 godziny. Nogi mi w tyłek weszły głębiej niż naturalnie są osadzone.

DSCN4461.JPG

I po. 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na Dzień Matki

  1. bee pisze:

    aleś Ty zgrabna;)

  2. ali pisze:

    Bo to był „Dzień Kwiaciarni”;D

  3. missja pisze:

    Ewa, ale Ty chuda jesteś, no kurcze, i wysoka. Życie jest niesprawiedliwe 🙁

  4. przypadkowa pisze:

    A ja myslalam ,ze to tylko ja ..bluznie jak czegos nie moge znalezdz;))

  5. MG pisze:

    będę nudna, bo powtórzę po przedmówcach 🙂 ale masz nogi i figurę!! fiu fiu!

  6. skaf_ pisze:

    nogi nie wyglądają na specjalnie wejśćnięte w tyłek:)

  7. sarahh pisze:

    fiu, fiu! ale laska!

  8. adewma pisze:

    Przypadkowa: witaj w klubie, ale to chyba wstyd do niego należeć ;))

    Skaf: no przecież to zdjęcie zrobione przed prasowaniem!

  9. olesia pisze:

    …….a na żywo jak te nogi wyglądają….:-) fiuuuuu fiuuuuu

    Widziałam Cię 2 dni temu na Kaliskiej. Z Kasią 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *