Zwyczajna dziewczyna i zwyczajny chłopak.

Niekoniecznie bardzo młodzi (według kalendarza), przeciętnej urody i nie mający wysublimowanych oczekiwań od życia, postanowili poszukać czegoś, co być może umyka im na co dzień. Albo czego nie zauważają w codziennym schemacie rodzinno – pracowym. Wyposażeni w potrzebę, chęć zmiany, zapał i pragnienie wolności chwilowej, nie tłumacząc się zbytnio, ukradli kilka godzin i wyruszyli. Szukali w sufitowym oknie, w dotyku, w kanapce z pomidorem, koszulce na ramiączkach, w słowach, trampkach, ciastku z galaretką, w zacienionych ławeczkach, w śmiechu, szumie kapiącej wody, frytkach, w przydrożnych stoiskach z byleczym, spojrzeniach innych, w milczeniu, w pyzach, łabędziach, fontannie…
Znaleźli, opieczętowali, zakodowali.
Niech grzeje w potrzebie.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Zwyczajna dziewczyna i zwyczajny chłopak.

  1. sarahh pisze:

    macie jakas rocznice? swieto?

  2. pepegi pisze:

    słowa uznania i uśmiech zrozumienia. mhm.

  3. Ania pisze:

    sufitowe okno najbardziej mnie zastanawia…

  4. missja pisze:

    pozazdrościć 🙂

  5. ali pisze:

    piękne :*

  6. adewma pisze:

    sarahh: fajnie świętuje się też bez okazji 😉

  7. olesia pisze:

    ……..czyżby Ciechocinek…? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *