Jak wiadomo

Kasia jest bardzo czuła na zapachy. Smrodki przede wszystkim. Gdy np. w pobliżu jej twarzy znajda się Adama stopy to marszczy nos i krzyczy: weź te śmiejdziuchy !!!

Albo dziś, gdy leżałam rano przytulona do Maćka i zachęcałam aby przyszła do nas, odmawiała: że nie, że akurat się bawi, że akurat się buja na piłce, aż w końcu, na kolejną moją zaczepkę odparła zdecydowanie: nie, bo tatusia kołdejka śmiejdzi!!
(tzn. koc, bo Maciek śpi pod kocem).

A potem ścieląc łóżko zauważyłam, że nie ma koca.
Okazało się, że Maciek wyniósł go na balkon w celu przewietrzenia.
Boi się smarkuli 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Jak wiadomo

  1. be pisze:

    owineła sobie Tatke wokół palca;)

  2. maciek pisze:

    ja to idealny zapach:)

  3. moja_ja pisze:

    Wietrzenie wietrzeniem, ale myc sie tez trzeba 😉
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *