Pozwoliłam Kasi

rysować w Paincie. Mazała sobie bazgroły i dziadora, a potem chciała wydrukować swój obrazek. Drukowaniem zajął się Adaś. Coś nie szło, więc Kasia w krzyk. Adaś po swojemu w śmiech.
– Nie lubię cię – zaatakował Kasia
– Dam ci kopa – odpowiedział Adam – dam ci kopa… w odbyt
Potem drukarka załapała, a oni dalej sympatycznie konwersowali:
– Policjant Selby się spierdział – Adaś opowiadał
– Spieldział się? – Kasia niedowierzała
– No, i wszystkie samochody odjechały
– Odjechały? dlaciego?
– No, bo tak śmierdziało…

Proszę wciąż aby jakoś normalniej do niej mówił. Krzyczę. Bez skutku.
Do niego nikt tak się nie zwracał. Martwię się trochę o jej słownictwo. To wszystko takie mało dziewczęce.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *