Trudno

pogodzić się z konsekwencjami wielomiesięcznego niedbalstwa. A może wieloletniego?
Świadomość błędów nie pozwala obwiniać innych, ale porażka wyzwala najgorsze instynkty. Wskazanie współwinnego uspokaja tylko na chwilę, bo prawda i tak dławi.
Można dusić się bez żadnych widocznych objawów braku powietrza.
Wiem, że nie da się zacząć od początku. Trzeba od miejsca, w którym się aktualnie jest.

Chociaż na zewnątrz niczego nie rozumiem, tam głęboko – wszystko jasne. Aż oślepia.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Trudno

  1. trifle pisze:

    Może w tym miejscu, w którym się jest też da się coś naprawić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *