.


Najfajniejszym maćkowym „wykopaliskiem” w naszej-klasie jest chyba Mirella. Jego miłość z czasów gdy miał 13 lat. Znali się raptem parę dni, ale przeżyli niezapomniane chwile. Mirella jest starsza o 2 lata i to ona znalazła Maćka na portalu. Pamiętała !!!

No ale nie ma się co dziwić skoro obiecał jej, że gdy wyjdzie z wojska to przyjedzie po nią z pierścionkiem zaręczynowym (tak, wyobraźni to mu nigdy nie brakowało). I na dodatek wyrył jej imię na drzewie. No i (kręcił, kręcił, lawirował, ale się w końcu przyznał) pocałowali się !! W usta !!

 

Nie czekała. Wyszła za mąż, urodziła córkę
Jednak, jak to mówią, stara miłość nie rdzewieje…
;))

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na .

  1. ala pisze:

    a ja widziałam takiego jednego Maćka na naszej klasie
    i wcale się nie dziwię, że dziewczyny się w nim kochały 🙂

  2. ikea pisze:

    no tak pocałunek to nie byle co 😉

  3. banalna pisze:

    elegancka kiecka;)
    AZ nie poznałam bloga 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *