.

 

 

Pan Sławek to taki sprzedawca kawalarz. Sprośny, wesoły, wygadany, z pomalowanymi paznokciami (sprzedaje w sklepie z kosmetykami i testuje na sobie interesujące kobiety kolory). Z reguły rzuca kawałami, albo anegdotkami z życia (podobno nawet, jako żołnierz, odbierała poród na zabitej dechami, zawalonej śniegiem wsi ;))

 

Tuż przed Świętami uzupełniałam braki w kosmetykach i usłyszałam takie oto życzenia, które pan Sławek składał wszystkim odwiedzającym jego sklep paniom:

„co by całowały panów przy jajeczku”

 

Jedna z pań, na takie życzenia, zapytała podobno – a panowie jak mają całować?

Panu Sławkowi zabrakło konceptu, więc bystra pytająca dodała sama:

„przy szyneczce!”

 

😉


Dobrych Świąt

Ewa 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na .

  1. pepegi pisze:

    🙂 ważne, żeby chrzan był.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *