Miesięczne archiwum: Lipiec 2008

.

Niedawno Kasia miała fazę pobożną. Dziwne to, bo my nie chodzimy do kościoła. Dorwała książeczkę do nabożeństwa (w czarnej okładce), którą musiałam jej czytać, z którą zasypiała i którą woziła w bagażniku swojego rowerka. Drugą książeczkę do nabożeństwa (w białej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

A jak Adam wrócił po 5-dniowej nieobecności do domu, to nie mogłam się na niego napatrzeć. Taki ładny mi się wydał. Jeszcze ładniejszy…   (co nie zmienia faktu, że wciąż się ścieramy) Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Adam wraca z dworu wyczerpany, spocony. Najpierw rzuca się na coś do picia a potem odpoczywa i stęka (oczywiście staram się zagnać go również do łazienki, bo śmierdzi jak zziajany pies). Akurat dziś narzekał na pięty. –         Oj, ale mnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Maciek kupił mi perfumy. Zdarzenie warte zapisania, bo, o ile dobrze pamiętam, jeszcze nigdy tego nie zrobił. I na dodatek zapach mi odpowiada!   Podobno poczuł go u koleżanki (ciekawe, ciekawe), zamówił i poczekał jakieś półtora tygodnia na dostawę. W … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Siedzę w autobusie, przy oknie i czytam. Tradycyjnie. Zalega obok mnie facet – tak oceniam po zapachu. Śmierdzi przeżartym alkoholem. Na szczęście siedzi jakby w półobrocie z twarzą skierowaną do przejścia. W którymś momencie jednak nachyla się nad moją książką … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Pod nieobecność Adama, zajęłam na noc jego łóżko. Spanie obok Kasi skutkuje tym, że mam przerywany sen – tajemniczy głos wewnętrzny budzi mnie co jakiś czas nakazując sprawdzić czy jest przykryta, czy oddycha równo… Potrzebowałam spokojnej nocy, przespanej w całości. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Maciek przeżywa swoją kolejną podyplomówkę. I w związku z tym męczył mnie o wzór CV, listu motywacyjnego…   Wydrukowałam mu to co chciał i przyniosłam do domu. Wieczorem postanowił usiąść przy komputerze i dopracować dokumenty. Adam miał oczywiście swoją grę, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 3 komentarze

.

Jeszcze jedno badanie. Franca tak nieumiejętnie wbiła igłę, że teraz nie mogę rozprostować ręki (a tak się cieszyła że mam żyły na wierzchu). Nie to co poprzednio „obsługująca” – patrząc w inną stronę, rozmawiając z drugą pielęgniarką, nie poczułam kiedy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

W tym śnie Małaszyński podróżował ze mną po Hiszpanii. Dlaczego on i dlaczego akurat Hiszpania? Nie, nie byliśmy sami i do niczego miedzy nami nie doszło. 😉 To była wycieczka zorganizowana, grupowa. Okazał się przemiłym człowiekiem z wywołującym współczucie dzieciństwem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Tak, chodzę w domu ubrana byle jak. Tak, dobrze mi z tym Tak, nie umiem inaczej   Pytam Adama: – Mamy kolegów chodzą ubrane w domu lepiej? – Tak – odpowiada bez zastanowienia – Tzn. jak? – No…ładniej – Czy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz