.


Tak, chodzę w domu ubrana byle jak.

Tak, dobrze mi z tym

Tak, nie umiem inaczej

 

Pytam Adama:

– Mamy kolegów chodzą ubrane w domu lepiej?

– Tak – odpowiada bez zastanowienia

– Tzn. jak?

– No…ładniej

– Czy uważasz że powinnam ubierać się inaczej?

– Nie wiem…przyzwyczaiłem się

– Mama Mateusza też ładniej?

– Tak…porządniej jakoś

– Atrakcyjna jest?

– Nie

 

Uff….chociaż to 😉

 

Trudno…będę nadal ubierać się koszmarnie,  i wmawiać sobie sobie, że moje: dziewczęcość, szczupłość, bezpretensjonalność sprawią, iż niedbałość w wyglądzie stanie się sprawą drugoplanową. Niezauważalną wręcz. 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *