Monthly Archives: Grudzień 2008

.

– Ile lat ma Madonna? – pyta Adam oglądając teledysk – 50 – odpowiadam – Dobrze wygląda jak na tyle lat – Gdyby mnie zrobili w telewizji to wyglądałabym na 20 – Ty wyglądasz na 20 Dobry chłopiec Ewa

Posted in Kategoria | 4 komentarze

.

W książce którą czytam była krótka charakterystyka osoby bladej:   „…Bladość na ogół zwiastuje jedynie nieszczęścia, mściwą zawziętość, choroby gastryczne i jarmarczną poezję…”   Jestem super, hiper blada. Typ anemiczki.   To chyba o mnie Ewa

Posted in Kategoria | 2 komentarze

.

„Inteligentny wszystko zauważa. Głupi wszystko komentuje” Heinrich Heine Staram się nie być głupia. Mam wrażenie że z wiekiem idzie mi coraz lepiej Można to nazwać brakiem własnego zdania, bezpłciowością, obojętnością.. Nie Raczej nie Ewa

Posted in Kategoria | 3 komentarze

.

Nie wystarczy jej czytać. Czytając należy pokazywać palcem miejsce, w którym się akurat jest. W komiksach nie można pominąć słów typu: grrrr, bęc, bziuuuu, auuuu! Itp. Wyłapuje to i każe doczytać. Pyta o znaki: myślnik, wykrzyknik, dwukropek… Trudno jej zrozumieć, … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

– Gdybyś zrobiła mi jeszcze takie kanapki z serem to bym zjadł – rzucił znad klawiatury Adam* – Sam sobie zrób – Nie chce mi się…. ale gdybyś zrobiła to na pewno bym zjadł, a tak nie zjem… – To … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Wigilia Poranek, prezenty pod choinką, Mikołaj w nocy szparą chyba, skąd on wiedział że Kasia kocha Wallego, a Adamowi właśnie o taka grę chodziło? Mycie głów, prasowanie, nerwy, stos ciuchów, bluzka lepiej w spód, w białej wyglądam świeżo, dla Kasi … Continue reading

Posted in Kategoria | 4 komentarze

.

Czasem zamienia się w jędzę. Daje taki popis, że tylko załamać ręce. I nogi przy okazji. Trudno przewidzieć co jej strzeli do głowy. Żenujące zagrywki Kasi są sporadyczne, ale… Np. Wchodzimy na chwilę do domu mojej  mamy. Ona oczywiście nie … Continue reading

Posted in Kategoria | 1 Comment

.

Poprosiłam Adama aby obrał ziemniaki. Poszedł do kuchni. Po jakimś czasie wyszedł z niej zapłakany. – Co się stało? – Pomyliłem ziemniaka z cebulą – Jak to możliwe? – Wiesz jak tam ciemno? – Trzeba było zapalić światło – A … Continue reading

Posted in Kategoria | 2 komentarze

.

Choinka już w świecidełkach

Posted in Kategoria | 4 komentarze

.

Od kilku dni na drzwiach pokoju Adama: Ewa

Posted in Kategoria | 2 komentarze