.

Nie widziałam jej twarzy gdy mówiła:

– Ewa, nie widziałaś mojego papierosa?

– Leżał na szafce w przedpokoju

– No wiem, ale teraz tam go nie ma

– Może w kieszeni?

– Też nie

– W kuchni na stole?

– Nie ma

– Znajdzie się…

 

Po chwili usłyszałam jej śmiech.

Przez cały czas gdy do mnie mówiła miała tego papierosa w ustach.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *