.


Każdy w osobnym kokoniku.

Każdy otulony w wełniany pokrowiec.

Sytuacja sprzyjająca dokładnemu rozgrzaniu.

Pozornie.

 

Nie ma to jak normalne skarpety.

W pięciopalczastych moje stopy zdegustowane.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. skaf_ pisze:

    moje są odosobnione,smutne,markotne i zamykają się w sobie

  2. adewma pisze:

    pora na psychologa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *