.

Poprosiłam Adama aby obrał ziemniaki. Poszedł do kuchni.

Po jakimś czasie wyszedł z niej zapłakany.

– Co się stało?

– Pomyliłem ziemniaka z cebulą

– Jak to możliwe?

– Wiesz jak tam ciemno?

– Trzeba było zapalić światło

– A myślisz że mi się chciało?

Ewa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. skaf_ pisze:

    dyć ziemniak z cebulą faktury maja identyczne,nawet przy świetle o pomyłkę nietrudno:)

  2. adewma pisze:

    azaliż?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *