Miesięczne archiwum: Styczeń 2009

.

Moje nogi to samolot, którym leci ona. Leżę na plecach, ona frunie. Turbulencje, niebezpieczne wychylenia, upadki, wypadki, mijamy gromady ptaków, silnik się psuje… W zasadzie jestem opluta – tak szczery jest jej śmiech. A gdy udaję zmiażdżaczkę głowy i pokazuję … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Wcale nie jest tak (jak się niektórym wydaje), że mamulka jest na piedestale. Tatulek ma mocną pozycję, a w momencie braku mamulki świetnie się sprawdza jako opiekun, zabawiacz i pocieszyciel zołzy. Któregoś dnia gdy wspomniana rozmawiała sama ze sobą, wyłapałam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Potrafi być taka słodka, że chętnie schrupałabym ją do ostatniego okruszka. Budzi się rano, patrzy mi w oczy i głaszcząc mnie po twarzy mówi: – Taka jesteś delikatna – Ty też jesteś bardzo delikatna – rewanżuję się – O, zobacz … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Maćkowe historyjki obrazkowe są naprawdę fajne. Pełne ekspresji, przepełnione emocjami, zajmujące. Młoda dama jest nimi wyraźnie zainteresowana i w skupieniu słucha opowieści tatulka. Np. tu: Rolnik  Janek, który miał do wyżywienia trójkę dzieci, łowił ryby. Jednak bóbr zrobił tamę i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Może słabo widać, ale czasami, w odpowiednim świetle, pod odpowiednim kątem …ten cień nad ustami…   Adam wkurza się trochę, gdy Maciek nazywa go Brodman. Ech, sliczny chłopak co nie? 😉 Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 8 komentarzy

.

Wstaję wcześniej niż mogłabym. Toaleta, makijaż, ostatnie spojrzenie w lustro. Schodzę do restauracji i podaję numer pokoju hotelowego. Na początek trochę mleka z płatkami. Potem herbata z cytryną. Coś na ciepło. Może parówki? Nie. Wybieram jajecznicę. Na talerzu układam kolorowy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Dobrą jestem matką malucha. Kiepską jestem matką nastolatka. Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Tak jak zaplanowałam. Kolejny zjazd studyjny – spektakl w Teatrze Wielkim (też dlatego, że w wielu teatrach sensowny repertuar dopiero od połowy stycznia).   Najtańsze bilety (takie jak mój) uprawniały do zajęcia miejsca na najwyższym balkonie. Trzecim. Widoczność była dobra … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Tak sobie gada, jak to ona, o czymś opowiada, miesza teraźniejszość z przeszłością, wymyśla: – …jak byłam stara, i byłam siwa, siweńka, i śmierdziałam aż się kurzyło… – Co? – dociera do mnie tekst o smrodzie – No. Śmierdziałam jak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

Kolęda. Bez przekonania, ale bez zdolności/odwagi odmówienia księdzu. W końcu jesteśmy katolikami. Tyle że niepraktykującymi.   O to, aby nauczyć Kasię żegnać się, zadbała teściowa i opiekunka. Ale wiadomo, sporadyczność tej czynności spowodowała, że przed obliczem księdza Kasia zapomniała co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz