.

 

W sklepie.

Maciek z Kasią przy kasie, ja w pobliżu, przy spódnicach*

 

– Śliczna jesteś – ekspedientka do Kasi

– Bo do mamusi podobna – Maciek na to

– Nieeee, do taaaaty

– Nikt mi tego jeszcze nie mówił, pani pierwsza

– Naprawdę, takie ładne oczy, czarne, tata się nie wyprze

 

Że co? Że niby ja nie jestem śliczna?

 

 
* zielona okazała się dobra na mnie, więc wzięłam

   tego samego dnia Maciek kupił sobie zielonego t-shirta i
zieloną czapkę

 

Wiosna panie sierżancie

Ewa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *