.

 

– Gdzie jest MOJA łowinka? – pyta Kasia

Jaka łowinka? O co chodzi? Nie wiem czego szukać.

Ale po chwili załapuję przypominając sobie moje znalezisko z
poprzedniego dnia.

 

Maleńka laleczka. Tyci taka. Nie większa od paznokcia dużego
palca. Wypatrzona w trakcie weekendowych PORZĄDKÓW. W łowickim stroju. Łowiczanka.

Ewa

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *