.

 

Mamy w zasadzie stałe miejsca przy stole kuchennym. Ja na
wylocie, Adam przy oknie, Maciek od drzwi, Kasia to tu to tam.

Przy obiedzie Maciek zajął miejsce Adama, więc Adam,
upewniwszy się najpierw, usiadł na krześle ojca.

Rzuciłam jakieś żartobliwe spostrzeżenie na temat głowy rodziny
w związku z tym, a Maciek zauważył:

– Stajesz się powoli samcem alfa. Niedługo nastąpi zamiana i
ty przejmiesz obowiązki prawdziwego mężczyzny…. Czyli ja będę siedział cały
dzień przy komputerze, a ty zajmiesz się myciem garów, kibla, zakupami…

 

No, jest się o co bić 😉

Ewa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *