.

 

Rozmawiamy przez telefon, a nasze
rozmowy są coraz ciekawsze i dłuższe. To już nie tylko mój
monolog. To pytania, odpowiedzi. Obustronne. Opowiada mi o motylku,
który usiadł na jej dłoni, o uderzeniu przez przypadek, o śnie w
którym strzelała z wodnej psikawki… zapewniamy się o miłości,
żegnamy kilkakrotnie…

A na moje:

– Kupiłam ci książeczkę o budowie
ciała człowieka, o mózgu, kościach, brzuchu..

odpowiada:

– O takiej właśnie marzyłam

Ewa

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *