.


Weszły do windy przejęte, nie przerywając rozmowy. A dotyczyła
ona jakiejś ich wspólnej znajomej. Jedna z dziewczyn, z wielkim zdziwieniem i
podziwem zarazem,  opowiadała jaka
niesamowita jest tamta znajoma, z jakim zaangażowaniem oddaje się dziecku,
ile czasu mu poświęca!

Bo wycina, robi kukiełki, figurki z masy solnej…

Też coś

Ewa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *