.


– A jak ja
poznam mojego męża? – zapytała Kasia

– Nie wiem,
ale możesz go poznać nawet w sklepie. My z tatusiem poznaliśmy się w szkole.

– A jak to
było, że zostaliście mężem i zoną?

– No
spotykaliśmy się, rozmawialiśmy, a potem postanowiliśmy się pobrać. Był ksiądz,
wesele…

– I dostaliście
od Pani zwolnienie ze szkoły?


Ach te skróty
myślowe.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ikea pisze:

    dzieci cudownie myslą 😉

  2. donpepego pisze:

    :-)))
    ze zwolnieniami nie tak prosto – no bo dlaczego zwykle śluby są w soboty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *