.


Miałam dwa ciasta. Jedno moje, drugie mamy. Chciałam
poczęstować Adama.

– Które ciasto? – krzyknęłam do niego z kuchni

Przecież nie mogę powiedzieć że babci

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *