Monthly Archives: Wrzesień 2011

.

Wracamy z lasu, sadowimy się w samochodzie, próbuję odgarnąć kosmyk włosów z twarzy Kasi. Ona obrusza się i wykręca głowę. – Co ty taka nerwowa – kwituję jej zachowanie – Ja nie jestem nerwowa tylko czujna

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Michaela ciąg dalszy: – Michael jest ważniejszy niż nauka, gry komputerowe, Beatlesi i…moje jedzenie – wylicza Kasia

Posted in Kategoria | 1 Comment

.

  – W tym domu śmierdzi gównem – stwierdza zniesmaczony Adam – Przyzwyczaisz się – odpowiada Kasia tonem znawcy  

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Kasia została w przedszkolu, Basia poszła do zerówki. Dawno się nie widziały, więc gdy natrafiły na siebie w sklepie, zaczęły biegać, skakać, ganiać się. Uśmiechnięte, szybkie, głośne. Po spotkaniu wsiadamy do samochod, więc zagajam i pytam (a raczej stwierdzam): – … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

W kuchennym kredensie, na jednej z półek, stworzyłam magazyn rzeczy pozornie niepotrzebnych. Są tam np. wybrane pudełka po lekach, kokardki, naklejki, rolki od papieru toaletowego, nakrętki, resztki firanki, stare ramki do zdjęć, patyczki, klamerki itp. Młoda, pomysłowa, kapryśna dama, raczej … Continue reading

Posted in Kategoria | 2 komentarze

.

Pierwszy fitness po wakacjach. Pot cieknący po plechach,  krótki oddech, mokre majtki. Zmęczenie, za którym się stęskniłam i którego mój organizm najwidoczniej potrzebował, bo szłam jak burza. Bez taryfy ulgowej. Po wszystkim, w drodze do domu, satysfakcja i postanowienie zabrania … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Kasia oszalała na punkcie Michaela Jacksona. Przebiera się, tańczy, kocha go. A czarna czapka a’la Michael stała się podstawowym rekwizytem tanecznych pokazów. Ostatnio, gdy Maciek kupił jej płytę z najlepszymi piosenkami wokalisty, piała z zachwytu nad podarunkiem i tatą. Bo … Continue reading

Posted in Kategoria | 3 komentarze

.

Skończyły się moje ulubione perfumy. Chcę kupić nowe, ale ponieważ Maćka koleżanka z pracy sprzedaje taniej niż w sklepie, ja  sygnalizuję problem mężowi. On przyjmuje do wiadomości. Po kilku dniach ponawiam próbę. Pamięta. Następnym razem oznajmiam, że kupię je sobie … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

  Jakoś zwlókł się z łóżka, jakoś doprowadził do porządku, jakoś dotarł na.. no własnie. Zadzwonił: – A gdzie jest przystanek? Bo ulica jest remontowana i biedaczek stanął przed nie lada problemem. Jakoś dowlókł się do kolejnego przystanku, jakoś odpękał … Continue reading

Posted in Kategoria | 4 komentarze