.

 

Wspominam o zbliżających się
imieninach babci. Rozmawiamy o prezentach, o laurce od Kasi. Próbuję
sugerować, co na rysunku mogłoby się znajdować. Kasia ucisza mnie
stwierdzeniem:

– Przecież trzeba dać to, co się
komuś podoba, a babcia lubi kwiaty, motyle, tęczę.


I wszystko jasne.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *