.

 

„Dorwała” Adama na przystanku. A
że to grzeczny chłopak, więc nie odmówił zapoznania się z
kolorową broszurką. Przyniósł ją do domu i analizował w trakcie
obiadu. Przy okazji zdradził pewną, szokującą tajemnicę, na
którą zareagowałam parsknięciem okraszonym sokiem malinowym:

– Kiedyś myślałem, że wszyscy
Jehowi są rudzi.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *