.

 


Wyciągam reklamówkę z apaszkami.
Ona stroi się w nie, robi z nich długi ogon, kitkę, linę. Wyciąga
czerwoną, zasupłaną i przypomina sobie do czego jej używałyśmy:


– Pamiętasz, to była baba z zawiązanymi
oczami


– ?


– Baba Jaga?


– ?


– Yyyyyyy… – niecierpliwi się


– Aaaa….ciuciubaka – wpadam na trop


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *