.


Okazuje się, że koleżanka Kasi też
ma brata o imieniu Adam. Tyle, że młodszego.

– Patrz jaki fajny maluch – mówię –
ty masz takiego dużego brata, może chciałabyś mieć jeszcze
drugiego, malutkiego?

– Nie, bo byście się tylko nim
zajmowali



Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *