.

Pastwimy się nad matą do tańca. Jest intensywnie. Melodie szybkie,
kroki coraz trudniejsze. Kasia zmęczona, ale niepokonana w przerwie
pomiędzy skokami obwąchuje się i zadowolonym głosem stwierdza:

– Ale mi pięknie śmierdzą pachy!


Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *