.

Zbesztana za naganne zachowanie, uświadamiana groźbą kary, słucha
moich wywodów.


Po jakimś czasie dopytuje o rodzaj kary.

– Karą jest smutek tatusia – zwracam uwagę – zobacz jak mu
przykro, nie odzywa się, było mu wstyd z powodu twojego zachowania.
Widziałaś jego twarz?

– Eeee tam, taka kara.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *