.

 

Maciek jak zwykle psoci się Kasi.
Mówi rzeczy, które ją denerwują. Ona stara się jak może i odpiera jego ataki. W
końcu zdegustowana oznajmia:

– Mama, daj mi waciki do uszu.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *