.


Adam
niewiele mówi na temat swoich ocen w liceum, a wypytywany zbywa moją
dociekliwość żartami. Jakoś sobie radzi nie przykładając się
zbytnio, a to co osiąga nie jest na pewno szczytem jego możliwości.
Wspieramy go korepetycjami, choć wiem, że gdyby więcej popracował
samodzielnie, to korepetycje być może nie byłyby konieczne. Wciąż
go straszę, że jeśli nie poprawi ocen nie będę płacić za
kolejne lekcje, no ale….a niech tam.


Tuż
przed wywiadówką Adam z wdziękiem i pokrętnie tłumaczył swoją
sytuację. W sumie to nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać w
reakcji na jego wywody.

A
po wywiadówce…

Otwieram
drzwi do mieszkania.

Cisza.

Rozglądam
się, dopytuję czy jest.

Cisza.


nagle, lekko odchylają się drzwi do łazienki.

Zza
nich wysuwa się biała flaga zaczepiona na długim kiju.

I
łopocze.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ivonek pisze:

    kod mialam: lkufa 🙂

    skapitulowal czyli 🙂

    chcialabym Twoja reakcje zobaczyc.

  2. adewma pisze:

    zdarza mu się być zabawnym 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *