Monthly Archives: Lipiec 2012

.

Biorę do samochodu buty na zmianę. Płaskie, wsuwane, lekkie. Dla wygody w prowadzeniu. Któregoś ranka jak zwykle wrzuciłam je do reklamówki. W samochodzie okazało się, że wzięłam dwa różne.  Zupełnie różne. Jeden szary, gładki z kokardką, drugi brązowy, ozdobny, cały … Continue reading

Posted in Kategoria | 2 komentarze

.

Zamontował jakieś dobre radio w samochodzie. Z płytami i takie tam. Dla bezpieczeństwa i wykluczenia kradzieży wyciąga je z samochodu gdy tenże opuszczamy. I wkłada gdy wsiadamy ponownie. Ja o tym radiu nie pamiętam więc z reguły jeżdżę w ciszy. … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Ta pralka ma już 16 lat więc to, że szwankuje nie dziwi mnie zbytnio.  Kiedyś naprawiali ją fachowcy, potem tata, ale gdy ostatnio zaczęła przeciekać zajął się nią Maciek. Najpierw  zaklejał, zamalowywał bez wytchnienia wszystkie możliwe dziurki  w rurkach. Po … Continue reading

Posted in Kategoria | 3 komentarze

.

Znalazła przed klatką schodową tyciego ślimaka. I oczywiście zabrała go do domu. Tam położony na gazecie, miał zadania do wykonania – przejść po trójkącie, dotrzeć do określonego słowa, wysunąć czułki. Zachwycała się mięczakiem, aż w końcu zaniosła go na balkon … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Maciek zadziera mi kieckę do góry w celu przedwyjściowego pomiziania pośladków, a potem zaskoczony wykrzykuje: – Co ty masz takie emeryckie gacie?!! Bo białe, pełne, bawełniane. No cóż, odchodzę od stringów. Nie te lata mocium panie. Nie ten tyłek.

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

– Ciężko jest z piersiami? – zapytała ni stąd ni zowąd Kasia – No, jeśli kobieta ma duże, to na pewno, ale ja mam małe, więc nie mam tego problemu – odrzekłam – To ja będę miała takie jak ty … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Pojechaliśmy na wycieczkę rowerową. Kasiny rowerek jest nieduży więc dziewczyna musiała się nieźle namachać nogami, ale dała radę. Robiliśmy sobie przerwy w trakcie których rozkładaliśmy na trawie bluzy, oglądaliśmy przemieszczające się po niebie chmury i jedliśmy słonecznika. W trakcie jednego … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Adam wyjechał na obóz. Postanowiłam ogarnąć jego pokój. Uprzątnęłam to i owo, wytarłam plamę na wykładzinie, starłam kurz z fotela, podlałam marną cytrynkę w doniczce. Otworzyłam kanapę aby ściągnąć powłoczki z pościeli. I co tam znalazłam? Obok starych chusteczek higienicznych, … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Słuchamy piosenek Grechuty. Uświadamiam Kasię, że ten pan nie żyje. – Jakiś czas temu zmarł – oznajmiam – Na raka? – pyta ona – Nie wiem, nie pamiętam – Bo umiera się przecież na raka?

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Kolejne małżeństwo w rodzinie. Tym razem tylko ślub cywilny, bo panna młoda jest rozwódką. I znowu te same myśli. Dokąd zaprowadzi ich ta droga, czy wytrwają ze sobą do końca, jak sprawdzi się miłość pod ciężarem codziennych obowiązków? A jednocześnie … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment