.

Pojechaliśmy
na wycieczkę rowerową. Kasiny rowerek jest nieduży więc
dziewczyna musiała się nieźle namachać nogami, ale dała radę.
Robiliśmy sobie przerwy w trakcie których rozkładaliśmy na trawie
bluzy, oglądaliśmy przemieszczające się po niebie chmury i
jedliśmy słonecznika. W trakcie jednego z postojów, pomiędzy
jedną, a drugą pestką Kasia rzekła:

– Ale
życie to fajne jest


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *