.

Coraz
częściej gdy gdzieś wychodzimy nie pozwala na związanie włosów.
Mimo tego, że zapuszczana grzywka wchodzi jej w oczy paraduje z
rozpuszczonymi. I kwestionuje słuszność wyboru niektórych
zaproponowanych jej ubrań. Przed wyjściem upewnia się czy dobrze
wygląda, a potem głowa do góry, pupa wypięta i do przodu.


Mijamy
kilku chłopców. Troszkę starszych od niej.

– Ale
na ciebie patrzyli – zauważam podpuszczając ją delikatnie

– Pewnie
jestem zgrabna – ona na to z przekonaniem


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *