.

– Popatrz co on sobie kupił do jedzenia – mówię do Adama otwierając lodówkę – hamburgery, i nic dziwnego, że mu brzuch rośnie

– Nie da się ukryć – Adam ocenia ojca

– Mnie też trochę rośnie, ale nie jest źle, prawda? – czekam na potwierdzenia

– ….

– Niektóre matki twoich kolegów wyglądają gorzej, prawda? – żebrzę

– Są starsze

I po co mi to było? 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *