.

Nie lubię gdy coś się marnuje w lodówce. Jeśli zostaną resztki warzyw, kiełbasy to pokroję, dodam kluski, majonez, kukurydzę, cośtam jeszcze i zrobię sałatkę. Resztki wędlin, mięsa zamrożę i dodam do bigosu. Inne pozostałości wrzucę w tartę. Zbyt długo leżakujące owoce zawinę w ciasto francuskie i posklejam ciasteczka.

Przesadna oszczędność czy zaradność?


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *