.

Zgodnie z zeszłorocznym, odczytanym w PANIowym kalendarzyku i zapomnianym, zaleceniem pani Domagalik, postanowiłam w tym roku wyławiać i zapisywać w nowym terminarzyku te chwile, słowa, gesty, detale, które stymulują, dodają energii, dostarczają poczucie szczęścia, sprawiają, że choćby przez chwilę czuję się dobrze tu i teraz.

Wbrew pozorom nie jest to czasami proste. A najtrudniej jest wtedy, gdy z kręgu plusów wykluczam te, dotyczące Kasi.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *