.

Matura się zbliża, a on … ech… niekoniecznie czuje jej oddech na karku. Zapowiada, że będzie się uczył, rozwiązywał zadania, systematycznie. Hmmm… No coś tam robi chyba. Albo udaje.

Któregoś dnia Maciek wszedł do jego pokoju, a Adam siedział nad książkami. Był to tak zaskakujący widok, że Maciek głośnymi, pełnymi niedowierzania słowami zaalarmował resztę domowników. Kasia, pierwsza sensatka rodziny, od razu znalazła się pod drzwiami do pokoju Adama. Zajrzała, a potem wycofując się i kręcąc głową stwierdziła sceptycznie:

– To niemożliwe, żeby się uczył


Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *