Monthly Archives: Luty 2013

.

Przygotowałam dla Dyrektora dane kosztowe. Tu mi się sumowało, tam powstawał wykres, tu kolorek, tam kolumna. Taka zabawa w Excelu. Spodobało się. Poprosił abym przekazała to innej jednostce, bo chciał aby zestawiali mu te dane podobnie. OK. Po jakimś czasie … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Zapisałam Kasię na fajne zajęcia sobotnie. Godzinka z fizyką dla juniorów. Pierwsze spotkanie dotyczyło ciężaru, gęstości, pływania ciał… Po powrocie do domu młoda laborantka chciała oczywiście pokazać wszystko to, czego  doświadczyła. Wyciągnęła jajko, sól, wodę, sok, płyn do naczyń.. Maciek … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Tuż przed północą, w dniu poprzedzającym dzień moich 40-tych urodzin, Maciek rozpoczął ostatnie odliczanie. Zaczął delikatnie 10 minut przed godziną 0, ale ostatnie sekundy to już odliczał precyzyjnie. W końcu gdy nadeszła oczekiwana pora rzekł (z mieszaniną smutku i radości w głosie): … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Poprztykała się z ukochanym. Nie pierwszy raz, ale tym razem strasznie była dumna z tego, co mu powiedziała. Całe zdarzenie opowiedziała w domu trzy razy. Niby każdemu z osobna, ale ponieważ robiła to w jednym pomieszczeniu w zasadzie, więc każde … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Pojechaliśmy do najbliższego naszemu miastu, całkiem niedawno powstałego  aquaparku.  W czwórkę, co mnie bardzo ucieszyło  – bo to już nie norma niestety. Każde z nas było na swój sposób zadowolone. Chłopakom podobała się chyba najbardziej szybka, stroma zjeżdżalnia, mnie delikatniejsza … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Mówię w domu o koledze, który twierdzi, że potrafi czerpać energię z zewnątrz. Od ludzi, otoczenia. I że czuje wtedy delikatne ciepło rozchodzące się po ciele. Maciek słucha przez chwilę, a potem, odwracając się w stronę zmywarki kwituje: – Ja … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Kasia skarży*, że O. zaklął i że babcia czasem bluźni. … Powiedział  kwama, wiesz o co chodzi? Ja nie mówię takich słów – ciągnie dalej – tylko po cichu – dodaje – czasem lubię wulgarować  – dociera do sedna sprawy. … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Na wyświetlaczu komórki miałam ostatnio fragment plaży z falami, błękitnym niebem, piaskiem. Od kilku dni zmiana – teraz ulubiona kafejka w nadmorskim miasteczku. Tęsknię.

Posted in Kategoria | 2 komentarze

.

Czasem byle pierdoła potrafi wyprowadzić mnie z równowagi. I nie chodzi o to, że wybucham. Nie to. Po prostu czuję w środku totalną złość. Wpadam w takiego wewnętrznego doła, że wszystko wydaje mi się bez sensu, nie lubię świata, swojego … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Miała grube czarne „futro”, białe trzewiki, niebieski kapelusik, tego samego koloru rękawiczki i bordowe klipsy. Siedziała na przystanku autobusowym, na który ja też trafiłam. Dosyć długo czekałyśmy na autobus, więc nawiązałyśmy rozmowę. Zaczęło się od jej problemów zdrowotnych i zaplanowaną … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment