.

Szwagierka fryzjerka zrobiła mi włosy. Rozjaśniła, zafarbowała. Nareszcie mam rude – kasztanowe, takie do których chciałam wrócić. Po całym zabiegu Kasia podchodzi, dotyka mojego kosmyka i z entuzjazmem reaguje:

– O, jakie włosy!!

– Ładne? – ja na pewniaka

– Nie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *